Intro

👉Pomysł stworzenia własnej firmy w formule startupu stał się tak powszechny, iż jest to aktualnie wyróżniający się motyw myślenia w świecie biznesu, marketingu czy szeroko pojętej komunikacji społecznej. Sukces wielkich marek (głównie amerykańskich), które inicjowały swoje działanie właśnie w modelu startupowym ma ogromną siłę oddziaływania na świadomość zbiorową. Szczególnie młode pokolenia są z nią tak oswojone, że nie ma najmniejszej potrzeby tłumaczenia im, czym jest startup.

Możemy bez większego ryzyka pokusić się o stwierdzenie, że idea startupowania zaczyna przedzierać się do mainstreamu. Nie tylko wśród młodych mających biznesowy state of mind. Dowodem na to jest powstanie polskiej produkcji filmowej dystrybuowanej przez Netflix – serial „Sexify”. Autorzy serialu sprawnie przenoszą na polski grunt konwencję generowania pomysłu a`la Silicon Valley, która jest główną osią akcji serialu. I bardzo dobrze – naszym zdaniem. Nowe startupy, ich innowacyjność, siła inspirowania mogą z powodzeniem stać się jedną z sił napędowych naszej gospodarki. Niestereotypowość i odwaga myślenia, to coś, czego nadal potrzebujemy w biznesie. Z naszej perspektywy jest to krok milowy w walce, którą toczymy od 16 lat. Bo właśnie AIP od początków powstania, stara się kreować ideę startupowania, nie tylko wśród młodych. To u nas powstają startupy stające w szrankach z zagranicznymi projektami w walce o tytuł jednorożca (firma generująca miliardowe obroty). Poznaj historie naszych startupów.

Sexify

A wracając jeszcze do „Sexify”, czyli polskiej „startup story”, naszkicujmy w paru słowach konstrukcję fabuły tej ośmioczęściowej pozycji. Otóż jest to komedia obyczajowa, przedstawiająca historię studentki informatyki, startującej w prestiżowym konkursie związanym z jej kierunkiem edukacji akademickiej. Pomysłem, który ma przybliżyć ją do sukcesu, okazuje się być innowacyjna (a jakże!) aplikacja. Celem jest zaspokojenie zarówno ciekawości, jak i bezpośrednich potrzeb seksualnych młodych osób z jej pokolenia. Kluczem do skuteczności tak pomyślanej aplikacji ma okazać się algorytm, prowadzący do osiągnięcie kobiecego orgazmu. Jest lekko prowokacyjnie, zabawnie, pojawiają się dynamiczne postacie i… na tym poprzestańmy, gdyż (póki co) nie jesteśmy serwisem poświęconym kinematografii.

Biznes już na studiach?

👉Idee związane z późniejszymi wielkimi markami w sferze nowych technologii niejednokrotnie kiełkowały właśnie gdzieś w atmosferze akademickiego zaplecza mieszkalnego. Niekiedy tylko punkt ciężkości pierwszych działań przemieszczał się ze studenckiego pokoju do wynajętego okazyjnie garażu. Do tego pudełka po pizzy, kartonowe kubki, opakowania po może niezbyt drogim alkoholu. Znamy te obrazki, które po czasie miały zbudować kontrast cudownej drogi rozwoju. Od paru dolarów w kieszeni do brandów o światowym zasięgu.

Tak. Czas studiów to doskonały moment do stworzenia pomysłu, który będzie miał biznesowy potencjał. Takim właśnie wyimaginowanym, ale jednocześnie i całkiem prawdopodobnym scenariuszem jest historia nakreślona w serialu „Sexify”.

Wnioski

Większość młodych osób na etapie edukacji akademickiej wie już, że za chwilę rozejrzy się za etatem. Inni planują wyjechać do któregoś z rozwiniętych krajów Europy zarobić i przemyśleć, czym będą zajmować się zawodowo. Niektórzy jednak będą szukać swojego pomysłu, czegoś, co ich wyróżni, zapewni ciekawą przygodę bycia pionierem. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że mamy sporo do nadrobienia na tej płaszczyźnie. Dla porównania podajmy przykład, iż w Stanach Zjednoczonych tworzenie startupów jest pełnoprawnym kierunkiem edukacji akademickiej. Na słynnym kalifornijskim Uniwersytecie Stanforda głównym celem studiowania jest zdobycie umiejętności stworzenia idei startupowej oraz rozwinięcia ją w rzeczywisty biznes. Warto też zauważyć, że młodzi Amerykanie uczą się szerokiego szukania pomysłów bez zawężania się do pojedynczych konceptów. Po prostu – do skutku.

Do poprawy

W naszym odczuciu istotnym jest, aby nie ograniczać się wewnętrzną autocenzurą i nie ulegać różnym obawom. Stworzenie nowej aplikacji jest bardzo kuszące, ale nie każdy na polu informatyki czuje się tak swobodnie, jak serialowa Natalia. Istnieje tyle sfer życia i tyle nierozwiązanych problemów w codziennym funkcjonowaniu, że pole do budowania pomysłu startupowego jest nieograniczone.

Gdzie w tym wszystkim jest AIP?

Cóż jednak zrobić z pomysłem, który już się pojawił, lecz nie wiadomo, jak wdrożyć go podstawowym etapie, aby przekonać się o jego sile przebicia? Tu z pomocą pojawia się AIP ze swoim rozwiniętym zapleczem. Rzecz w tym, że ciekawe rozwiązanie startupowe można przetestować w Polsce bez konieczności zakładania firmy. W dużej mierze taki jest cel funkcjonowania AIP. Poprzez dostępne narzędzia i plan wsparcia nowy projekt startupowy poddany jest symulacji rozwoju na długim dystansie czasowym. A jeśli wszelkie przewidywania będą przemawiać za biznesowym wdrożeniem pomysłu, wówczas pojawia się wielowymiarowe wsparcie organizacyjne i finansowe. Co istotne, AIP posiada doświadczenie uzyskane przy rozwoju naprawdę dużych przedsięwzięć. Nasze startupy ewoluowały od pułapu podstawowego (acz niezbędnego) dobrego pomysłu.

Sądzimy, że serialowa historia „Sexify” spełnia warunki wartościowej idei biznesowej. Niech będzie to inspiracja dla osób, które noszą w swoich umysłach pomysł, ale brakuje im przekonania, że warto nim się podzielić. A obawy? Też wiemy, jak sobie z nimi radzić. A oglądając „Sexify” co najmniej kilka razy mieliśmy ochotę krzyknąć do telewizora „idźcie z tym do AIP”!

Zajrzyj na naszą stronę i dowiedz się więcej.